środa

F51

...czyli bezsenności ciąg dalszy. nieświadomość przyłapana na gorącym uczynku. śnią mi się niegdyś bliskie mi osoby (pewnie nie będzie zaskoczeniem, że płci żeńskiej), z męczącą regularnością zmieniające się w kluczowym momencie w niezbyt przystojne monstra, czyli potwory. trywialne. 
ps. ostatniego starałem się we śnie przestraszyć - taki pojedynek na miny. niestety była w tym lepsza. zawsze była.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz